60 do setki…

My faceci tak mamy, że lubimy się ściagać, rywalizować… Każdy facet tak ma… Taka już nasza natura. Natura łowcy. Natura wojownika. Przed wiekami mężczyźni musieli być silni, szybcy, wściekli i płodni, by… przeżyć. Teraz siedzimy sobie wygodnie w fotelach. Sączymy z puszki piwo. Oglądamy w TV mecz czy film. Zamawiamy żarcie przez telefon lub internet.

Po naszej szybkości i wściekłości śladu nie ma. Tylko rozleniwienie i takie tam… Facet po 40-stce tak na prawdę przekroczył półmetek swojego życia. Każdy z nas chciałby żyć wiecznie. Każdy z nas chciałby być wiecznie młody. A tu zaczynamy zwalniać… Mając 20 lat wyciągaliśmy 80 do setki… a teraz? Blisko, coraz bliżej…

Facet po 40-stceNadchodzi taki czas, że siedząc na kanapie facet zaczyna się zastanawiać.

Czy zasadziłem drzewo?
Spłodziłem syna?
Wybudowałem dom?

Pewnie w tym wieku większość z nas spełniła te warunki i… co dalej? Zaczynamy myśleć, co dalej z tym życiem? Praca… dom… praca… piwo… dom… praca… i tak w kółko. Paranoja. Totalny kierat. Może warto się z tego jakoś wyrwać? Ale jak? Tysiące myśli nawiedza styrany mózg i jak kropla wody drąży w nim dziwności.

Trzeba jakoś przyspieszyć. Wsiąść do Ferrari Życia… a może wystraczy kapitalny remont silnika wysłużonego fiata czy opla? Nie ma co za dużo myśleć, bo czas ucieka… do setki coraz bliżej i… oczywiście nie mam tu na myśli setki wypitej z kumplami w barze… heh… Trzeba postawić sobie jakieś nowe cele, nowe wyzwania, może coś radykalnie zmienić? Tylko nasuwa się pytanie: Po co?

Może po to, by nie zdechnąć na kanapie z lenistwa…

Kiedyś miałem marzenie. Jako chłopiec chciałem mieć takie coś. Każdy chłopiec che mieć takie coś, takie coś fajnego, takie coś tylko mojego. To takie coś to dowolna rzecz, która sprawia przyjemność. Dla jednych to fajna bryka. Dla innych to fajna babka. A dla jeszcze innych to wyprawa w Himalaje czy do Afryki. Każdy z nas ma takie coś. Marzenie. Marzenie niespełnione. Warto zacząć spełniać swoje marzenia, bo… może nam zabraknąć czasu, by je spełnić.

To smutne. Ale życie nie stoi w miejscu. Dzieci rosną. Brzuchy rosną. Włosy wypadają i siwieją. Po prostu SKS… (czyli Starość K..wa Starość). To smutne… ale takie jest życie. Powiadają, że życie jest jak papier toaletowy… szare… długie… i dupy. Zacznij więc używać kolorowej srajtaśmy o zapachu fiołków i miej takie życie – kolorowe i pachnące!

Pamiętaj: starość to przede wszystkim stan umysłu!

Zawsze jest czas na zmiany. Tylko trzeba chcieć. Wiem, dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło. Ale jak nie spróbujesz nie będziesz pić szampana! Koniec z siedzeniem na kanapie przed telewizorem. Czas na zmiany. Wystawiamy kanapę na balkon… i telewizor też… a co, jak zmiany to zmiany!

 

3 Replies to “60 do setki…

  1. Życie trzeba urozmaicać nie można stać w miejscu i siedzieć jak przysłowiowy pan Kowalski z piwem przed TV a później się zastanawiać czy zrobiłem to co w życiu miał zrobić trzeba przeć przed siebie całe życie. Podobno uczymy się całe życie wiec uczmy się aż nie będzie dla swoich dzieci i wnuków jakimś można powiedzieć bohaterem.

  2. Pięknie powiedziane (napisane). Nie ważne ile mamy lat musimy iść ciągle do przodu, a… będzie dobrze 🙂

  3. o matko….jakie wpisy dołujące;)) chociaż właściwie to się uśmiałam jak to czytałam, może dla tego ze jestem kobietą;) Ale to fakt z tymi facetami, ze zalegają przy meczu na kanapie z piwem….ech. Dobrze by było móc wypośrodkować facetów — pomiędzy tym łowcą i wojownikiem, a tym kanapowcem;)
    uzyskaj odszkodowanie wypadek w pracy: wypadek przy pracy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *