Będę pisarzem… A co mi tam!

Pisarz, tak, tak właśnie sobie postanowiłem. Zostanę pisarzem. Na dziennikarza się nie nadaję, ale pisarz to brzmi dumnie. Czy mogę jednak zacząć pisać coś poważniejszego? Mam na myśli jakąś książkę… dla przykładu. Postanowiłem sobie, że… jak znajdę chwilkę czasu to napiszę książkę. Fajną i poczytną książkę. Taką, by się każdemu podobała i była fajna. Będę sławny. Będę bogaty. Będę tak bogaty, że po prostu będę srał pieniędzmi. Niesamowite…

No coż pomarzyć można. Marzenia przecież nie kosztują ani złotówy. Choć z drugiej strony dlaczego by nie spróbować i nie spełnić swoich marzeń? Czy trudno jest zostać pisarzem? Pewnie nie… trudno jest zostać dobrym pisarzem… Czy jednak dobry pisarz jest pisarzem popularnym, pięknym i bogatym? Hmmm…

pisarz - to brzmi dumnie :)A może zostać dziennikarzem? Hmmm… to by trudne nie było. Jak poczytam troszeczkę artykułów na popularnych portalach to mi się po prostu włos na mojej krótko ostrzyżonej głowei jeży. Jak można tak pisać? Wielu z tych portalowych „dziennikarzyn” wysłałbym do szkoły średniej (a może i niżej) by się nauczyli języka polskiego. Po prostu poziom ich „pisarstwa” jest żenujący. Czasami mam wrażenie, że oni w ogóle nie czytają tego co napisali… korekta artykułów to chyba już przeszłość, bo wiele z nich po prostu ma literówki.

Może i jestem malkontentem. Może się czepiam poziomu naszego współczesnego dziennikarstwa. Może jestem gościem starej daty. Może to głupie, że jak czytam coś, za co ktoś otrzymał mniejsze czy większe pieniążki to wymagam, by chociaż to po polsku było. Nie będę dziennikarzem! Popiszę sobie trochę tutaj. Będę się starał pisać porawnie, choć wiem, że nie jestem zawodowcem. Ale mi pomylić się wolno… Mogę pisać totalne bzdury. Mogę robić orty. Mogę mieć w dupie stylistykę. Mogę? Pewnie, że tak… nie dostaję przecież za to forsy, ale… postaram się „starać”, bo… tak trzeba! Trzeba mieć szacunek dla każdego czytelnika, który czyta to, co napisałem.

Pisarz to brzmi dumnie…

Dlatego będę pisarzem. Wymyślę ciekawy temat i napiszę książkę. Książkę o miłości, walce, zdradzie, wspaniałych bohaterach, przepięknych kobietach… a ponieważ jestem fanem fantasy, będzie dużo mieczy, zakutych łbów, smoków i innych takich tam niesamowitych kreatur. W mojej książce będzie dużo śmiechu. Będzie dużo płaczu. Będą sceny dramatyczne i trzymające w napięciu. Wszystko co najważniesze będzie… tylko…

Czy wystarczy mi talentu? Nie wiem, bo… nie wiem czy w ogóle posiadam jakiś pisarski talent. Wiem jednak jedno: na razie nie mam czasu, by spełnić to marzenie – może kiedyś… na emeryturze… A może pownienem jednak spróbować? Jestem rozdarty. Rozdarty jak kawałek szarego papieru toaletowego. Z jednej strony chciałbym spełnić swoje niespełnione marzenie. Z drugiej strony zdaję sobie doskonale sprawę jak jest to pracochłonne i trudne. Można tylko podziwiać prawdziwych pisarzy, że udaje im się pisać takie wspaniałe dzieła. Ale oni mają talent… mają wolny czas… są artystami… kreatorami… Wooow… jak to fajnie być kreatorem, tworzyć nowe światy, opisywać nowe sytuacje. Może się jednak skuszę i coś napiszę? He… he…

Kończąc moje bezowocne dywagacje… trzeba wspomnieć, że nowoczasna technologia daje nam teraz wspaniałe możliwości. Nie trzeba użerać się aż tak bardzo z wydawacami. Można sobie samemu wydać ebooka (czyli elektroniczną książkę)! Promować go. Rozdawać a nawet sprzedawać. Można takiego ebooku przygotować samodzielnie. Więc wydanie książki po jej napisaniu nie jest tragedią finansową i nie niesie ze sobą wielkich kosztów (oprócz własnej pracy).

Możliwości jest tak wiele… żeby mi się jeszcze tak chciało jak mi się nie chce… to może zostanę kimś sławnym i bogatym… o czym marzę… jak każdy?

Max R. Albert – pisarz (OMC – o mało co ;))

4 Replies to “Będę pisarzem… A co mi tam!

  1. Ja polecę taki pomysł, gdzie sam już wsparłem jeden projekt: http://polakpotrafi.pl/
    Myślę że pióro masz dobre, choć nie mnie to oceniać gdyż fachowcem nie jestem.
    Myślę jednak że łatwo nie będzie, jest tylu autorów, tyle bestsellerów….
    Ale jak się nie spróbuje, to się nie dowie 🙂
    Pozdrawiam

  2. Życzę powodzenia w dążeniu do celu.
    Jestem programistą i można podpowiedzieć że też jestem artystą bo w końcu muszę napisać dany program i wymyślić rozwiązanie na dany problem. Tworze programy bo lubię i o to właśnie w tym chodzi. Jak ty lubisz pisać nie powstrzymuj się od tego napisz jakaś mini książkę i zobacz jak wyjdzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *