Oto jestem… cz. 1 (pamiętnik czas zacząć)

Oczywiście gdzieś zasłyszałem, że blog to taki pamiętnik. Skoro tak, to powinny być na nim wpisy o autorze. Tak więc, zaczynam krótko, jeśli się da opisywać historię mojego życia.  I niech będzie to coś wspaniałego… i czytając to niech w Twojej głowie pojawi się genialna myśl: „Urzekła mnie Twoja historia” (to oczywiście o mnie, że ta myśl ma o mnie być)

Jestem Max R. Albert. Urodziłem się we wczesnych latach siedemdziesiątych, a tak na prawdę w roku 1971. Wspaniały to był rok, nie za dużo z niego pamiętam, bo już stary jestem, ale…

Rowerek MaxaTo właśnie w tym pamiętnym, 1971 roku towarzysz Edward Gierek powiedział słynne hasło: „Pomożecie!”, na które naród odpowiedział „Pomożemy!” . To w tym roku nadano pierwszy raz serial „Wakacje z duchami” oraz „Przygody Psa Cywila”. To w tym roku Polskie Radio rozpoczęło nadawanie „Lata z Radiem”.  To wreszcie w tym roku Katar uzyskał niepodległość.

Piękny to był rok. Jakże inny od dzisiejszej rzeczywistej rzeczywistości.

Szukam w pamięci swoje pierwsze wspomnienie. Nie jest łatwo. Starałeś się kiedyś przypomnieć sobie coś, z jak najodleglejszej przeszłości? Spróbuj… niesamowite uczucie, gdy myśli kłębią Ci się pod łepetyną, zwoje mózgowe przegrzewają tak, że aż czacha dymi, a dym idzie uszami… Z tamtych najwcześniejszych lat udało mi się przypomnieć małego chłopca w rajtuzach pędzącego przez życie na małym rowerku z przykręconymi z boku kółkami. Piękny czarno-biały obraz. Chłopiec ten uśmiecha się. Niczym się nie martwi. Jest szczęśliwy.

Już niedługo tata odkręci chłopcu tylne kółka i nauczy go jeździć bez ograniczeń. Już niedługo ten mały chłopiec poczuje ten niesamowity wiatr we włosach, gdy będzie śmigał po piaszczystej drodze.

Rety… ale się alegorycznie zrobiło. W każdym razie to właśnie ten pierwszy rowerek na małych kółkach to moje pierwsze wspomnienie. Ten rowerek musiał być dla mnie na tyle ważny, że pamiętam go do dzisiaj.

Z tych czasów pamiętam jeszcze tę dziecinną wolność. Nie przejmowałem się niczym. Całe dnie spędzałem z kumplami poza domem. Robiąc wyścigi na rowerach. Prowadząc regularne wojny z innymi chłopakami z podwórka. Przygotowując drewniane karabiny. Strzelając z własnoręcznie przygotowanej procy. Robiąc saneczkarskie zawody, kto dalej zajedzie zjeżdżając zimą z pobliskiej górki. To były piękne beztroskie dni. Szkoda, że człowiek z wiekiem coraz mniej pamięta z tego, jakże szczęśliwego okresu życia…

A na koniec dygresja mocno polityczna. Będąc małym chłopcem miałem w nosie całą tę politykę. Zwisało mi, kto jest u władzy, chociaż… pamiętam jedną sprawę, która mnie denerwowała już wtedy – niecierpiałem przemówień partyjniaków, bo wtedy nie było filmu w TV. Ale to już chyba były czasy późniejsze…

Cóż, czas zamknąć oczy. Wsiąść na rowerek. Pośmigać dookoła bloku. Zrobić jakiś wiraż i ostro zahamować, by kurz spod kół poszedł… czas połazić z kumplami, porzucać się kamieniami – to było życie!

 

5 Replies to “Oto jestem… cz. 1 (pamiętnik czas zacząć)

  1. A jak to jest z kobietą po czterdziestce ? Mój rocznik 1970…w tym roku King Crimson nagrał swój pierwszy album …ale o tym dowiedziałam się trochę później…
    Wspomnienia ? takie same , bowiem nie byłam typową dziewczynka bawiącą się lalkami ..a w tym wieku można być każdym – nawet wodzem indian….
    Odnotowuję fakt pojawienia się myśli …o tobie : urzekła mnie twoja historia …:-)

  2. No kto by się spodziewał 😉 kobiety Wodza indian… pozdro

  3. Wódz… to te lepsze wspomnienie …bywało , że robiłam za słupek bramki , gdy chłopcy grali mecz …to dopiero przeżycie !

  4. Fiu… fiu… całkiem nieźle, to nie bawiłaś się wcale lalkami i takim tai innymi rzeczami co się nimi grzeczne dziewczynki bawią?

  5. Ach jakże Urzekła mnie twoja historia 😀 Jestem jakieś 20lat później 😀 Ale smutne jest to, że dzieciaki tak naprawdę nie mają prawdziwego dzieciństwa w XXIw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *