Poranna kawa

Kawa… to brzmi pięknie… a ja kawę lubię, chociaż jestem nieźle zakręcony, a może raczej leniwy, bo… w pracy moja poranna kawa wygląda najzwyczajniej: kubek, łyżeczka rozpuszczalnej plus gorąca woda. W pracy kawy nie słodzę, chociaż jestem łasuchem i lubię słodycze. Jestem po prostu leniwy i nie chce mi się cukru kupować. A może to przejawy ekscentryczności?

Kawa o porankuA w domu? W domu piję kawę mocno słodką. Może aż za słodką. A teraz mój przepis na poranną kawę:

  • kubek (ja lubię taki duży półlitrowy)
  • trzy łyżeczki kawy z cykorią
  • 5 łyżeczek miodu (oczywiście tu trzeba poksperymentować czy lubi się kawę mniej czy bardziej słodką – ogólnie miód jest mniej słodki od cukru)
  • mleko (zimne z lodówki)
  • gorąca woda (mówią, żeby kawy wrzątkiem nie zalewać – tak wiec czekam chwilkę po zagotowaniu wody)

Właśnie skończyłem picie takiego kawowego napoju, bo raczej tego prawdziwą kawą nazwać nie można, ale co tam… mi smakuje bardzo, bardzo. Polecam spróbować.

 

 

5 Replies to “Poranna kawa

  1. 5 łyżeczek miodu????
    Trochę toż to prawie połowa zawartości filiżanki 🙂

  2. no… z cynamonem to jeszcze nie próbowałem ;), ale jak mówi stare przyszłowie pszczół: zawsze musi być ten pierwszy raz 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *