Rusz d…, bo ci przyrośnie do kanapy!

Są takie chwile w życiu każdego faceta, a w szczególności faceta po 40, gdy… gdy spojrzy na siebie i stwierdzi, że nie widzi najważniejszej części swego ciała podczas sikania. Tragedia! Niestety przemiana meterii robi swoje, a z wiekiem materia bierze górę nad przemianą. Jeśli szanujesz swój piwny, mięsień dalej obżeraj się chipsami, zapitymi colą lub piwkiem, albo… weź się za siebie, ale to nie jest ani łatwe, ani proste, ani przyjemne.

Co w taki razie począć jak kuszą cię kiełbaski w lodówce? Co zrobić gdy jedzenie jest jedną z niewielu prawdziwych przyjemności jaki ci zostały?

Są na to dwa sposoby:

dieta
więcej ruchu
dieta i więcej ruchu

Mówiłem, że są dwa sposoby? Eeee… trochę skłamałem. A tak całkiem mniej poważnie, po 40 każdy facet powinien zacząć się po prostu szanować, wszak 40 to wiek wielce szanowny i niezwykle poważny. Co mam na myśli pisząc „szanować”? Trzeba sobie wyrobić trochę dobrych nawyków zdrowotnych. Wooow… zabrzmiało to nieźle…

A który z tych 3 sposobów jest najlepszy? Każdy… byleby był stosowany. Dobra rozpędziłem się trochę, a miało być o ruszaniu szacownych 4 literek. Życie nie jest piękne jeśli chce się jako tako wyglądać… Życie jest wtedy strasznie męczące, ale można i do tego się przyzwyczaić, a nawet to polubić. Na początek taka dobra rada, jeśli czujesz, że masz troszkę zbyt dużo kilogramów (a tego uczucia nie da się niestety ukryć), a nie chcesz się zniechęcić do aktywności fizycznej.

Nie wchodź na wagę!

Po co od razu się zniechęcać. Zrzucanie zbędnego balastu jest długotrwałe i jak już wspominałem męczące. Nie zawsze od razu widać efekty, ale one przyjdą z czasem. Niestety cudów nie ma – czas i dyscyplina zrobią jednak swoje. Ufff… znów filozofuję, czas na konkrety. Moje krótkie porady, co zrobić by zawalczyć ze zbyt dużym brzucholem:

  1. wyznacz sobie 2 dni w tygodniu na jakiś sport i staraj się by nic Ci nie przeszkodziło go uprawiać
  2. wykup sobie jakiś karnet na siłownie, fitness, basen – zmobilizuje Cię to do chodzenia, bo szkoda Ci będzie wydanej kasy
  3. zacznij od krótkich spacerów, by stopniowo przechodzić w dłuższe marsze
  4. kup sobie kije do Nordic Walking i połaź sobie z kijami
  5. zacznij biegać – najpierw powoli jak żółw ociężale…
  6. ogranicz słodycze i napoje gazowane (fajnie powiedzieć, ale jak to zrobić… hee.. he…), albo zacznij ćwiczyć dwa razy dłużej…
  7. chodź, pływaj, biegaj i rób wszystko by wyglądać jak Krzysztof I. hi.. hi.. hi..

 

Na koniec chciałbym Ci napisać o fajnym gadżecie, który niezwykle motywuje do zabawy ze sportem. Jest taki mały, fajny, darmowy programik na smartfona, który zwie się Endomondo. Zajrzyj tutaj po szczegóły. Twój smartfonik zmieni się w osobistego trenera, który zarejestruje trasę twoich wędrówek czy biegów, wrzuci to do netu, a tam będziesz mógł sobie popatrzyć na postępy w treningach, porównać je ze znajomymi. Osobiście mnie to bardzo chwyciło. Moje staty po 9 miesiącach używania tego programu:

Liczba treningów:200
Czas trwania:8d:00g:22m
Dystans:957,81 km
Podróże dookoła świata:0,024
Podróże na Księżyc:0,002
Średnia prędkość:4,98 km/h
Średnie tempo:12m:03s
Spalone kalorie:77895 kcal
Spalone hamburgery:144

Aaa… patrząc na te statystyki przypomniało mi się jeszcze o jeszcze jednym wspaniałym urządzeniu jakim jest rower, ale o tym może już kiedy indziej, bo się strasznie dzisiaj rozpisałem.

4 Replies to “Rusz d…, bo ci przyrośnie do kanapy!

  1. Od 15 lat od kiedy przestałem jeść mięso nie choruję a zimą -30 jadę rowerem bo Wegetarianie nie potrzebują aspiryny zjadają ją w warzywach i owocach. Brytyjscy naukowcy chcą udowodnić, że kwas salicylowy, główny składnik apiryny, może być wytwarzany przez organizm człowieka.Naukowcy zauważyli, że większe stężenie kwasu salicylowego, który pełni funkcję bioregulatora, występuje u wegetarian. To efekt zjadania dużej ilości owoców i warzyw, w których występuje on naturalnie. Wysoka zawartość tego składnika we krwi może też wyjaśniać, dlaczego wegetarianie chorują rzadziej niż osoby jedzące dużo mięsa.Teraz naukowcy badają kwas benzoesowy, który także występuje w naturalnym środowisku i może zostać przekształcony w kwas salicylowy. Specjaliści próbują określić, czy człowiek jest w stanie sam wytwarzać ten dobroczynny składnik aspiryny, który ma działanie przeciwbólowe i przeciwgorączkowe.

    a ja też w zimie wolę rower omijam korki taniej zdrowiej= mniej marzniesz niż na piechotę czy czasem w niedogrzanym autobusie =wiem bo sam jeżdżę cały rok:) fajny jest tez moment gdy na 4 kolkach się ślizgają w miejscu a rower na dwóch kolkach jedzie dalej bo i tak bywa:) wbrew pozorom ciężko jest się wywalić na rowerze łatwiej wpaść w poślizg samochodem

  2. nie za bardzo rozumiem co ma chorowanie zimą do zrzucania brzucha, ale cóż… nie jestem wegetarianinem i nim nie będę, wiem jak smakuje wegetariańskie żarcie, bo mam znajomą, która tak się odżywia, a właściwie wiem ja niesmakuje bo jest po prostu niedobre. Szanuję ludzi idących inną drogą, ale… nikt mnie nie przekona, że człowiekowi do życia wystarczy szpinak i soja… a po cholerę mi wytwarzanie aspiryny, pójdę do apteki i sobie kupię…

  3. Ruch jest dobry na wszystko, aby żyć trzeba się ruszać. Przecież to wcale nie jest takie trudne, zawsze się znajdzie jakaś forma ruchu, którą lubimy. Jedni preferują taniec, inni bieganie, jeszcze inni pływanie czy rower. Fakt najgorzej jest na początku ruszyć te swoje 4 litery…

  4. Widzę, że rowerzystów tu nie brakuje 🙂 Wielu mi powtarza, że na rowerze to się chyba urodziłem. 3-5 tysięcy kilometrów w sezonie to norma. Jazda poza sezonem również – może być niezłym sportem i fajną zabawą. Ostatnio fosę zamku, który jest w mojej miejscowości skuło lodem. Pojawili się łyżwiarze, a ja między nimi na rowerze 🙂 Pokręciłem trochę kółek i pojechałem się przejechać. Co z tego, ze -15 stopni 🙂
    A tak poważnie. Przed sezonem niektórych spodni nie mogę dopiąć, po sezonie, nie mogę znaleźć paska, który spiąłby mnie na tyle, żeby mi nie spadły. Na rowerze można zrzucić wiele kilogramów. A jakie mięśnie w nogach wyrobić ! Spróbujcie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *